Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/183

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O tej śmierci, tym strasznym krzyżu swoim, donosi Jenerał synowi swemu z tą lakoniczną prostotą, z jaką pisywał z pola bitwy. B„óg, Pan najwyższy nasz, zabrał dzisiaj matkę waszę do siebie. Pół godziny przed śmiercią zapytałem jej: „czy błogosławisz raz jeszcze naszym czworgu dzieciom żyjącym?“ Nie mogła już mówić, ale bardzo wyraźnie odpowiedziała: tak, i x. Hube, który klęczał dalej niż ja, dobrze usłyszał. Teraz, mój synu, dojdź zaraz do B. Radziwiłła, żeby mi wyrobił pozwolenie i żeby je posłali na granicę pruską od Kolonii, dla przewiezienia ciała mamuleczki, którego tutaj nie zostawię (21 kwietnia 1857“).
Chłapowski miał już lat 70; utracił tę, o której sam mówił, że mu dodawała odwagi do życia. Złamany bardzo, zaraz rozdzielił majątek między synów i ledwo na ich prośbę, jakąś część sobie zostawił. „Odtąd (mówi cytowany już przez nas autor) spostrzegli bliscy znaczną zmianę w Jenerale. Znikła dawna surowość, przemogła rodzinna łagodność, zbudziła się pewna potrzeba wylania się serdecznego. Co niegdyś dla jednej tylko skarbił małżonki, rozdzielało się teraz między tych wszystkich, co się doń zbliżali, i wyłoniła się z jego duszy cała tkliwość i delikatność uczuć tłumionych. Dante wspomina o tej szarej godzinie życia, „che interisce il cuore“ i do zwierzeń sposobniejszym czyni. Większa część wspomnień Jenerała, które przechowały się wśród rodziny jako skarb domowej tradycyi, z tego datuje czasu. „Kiedy niema pola do działania, mawiał Jenerał, trzeba uczyć się tego, co dawniej robiono.“ Wyjeżdżał co rok do Francyi dla odwiedzenia swych starych i młodszych przyjaciół i swojej córki. Gdy powstała myśl założenia w Poznaniu domu Sercanek, złożył na ten cel posag swej córki, 40,000 tal. i do śmierci pozostał szczególnym przyjacielem tego zakładu. Dwa razy, ku wielkiej jego radości, przyjeżdżały Sercanki na wakacye do Turwi. Zaraz się z domu wyprowadzał, baryerami go otaczał i oddawał na ich usługi. Próbował wrócić jeszcze do życia publicznego i podjął się obowiązków dyrektora w osuszeniu błot oberskich, nanowo studyował hydraulikę, dawne swe kajety ze szkoły politechnicznej odczytywał, ale