Przejdź do zawartości

Strona:Wacław Sieroszewski - Latorośle.djvu/279

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

na kark założył... tam ma nóż... Widzę, że ma... po rzemieniu na szyi widzę... Hultaju, to tak?... do miasta z nożem?... nie wiesz, że zabronione?... Powiem naczelnikowi, to cię do końca życia do do miasteczka nie puszczą... Zaraz na tundrę cię wyślą. Dawaj nóż.