Ta strona została przepisana.
że zamorską rozśrubowaną broń. Im zawsze Amerykany rozśrubowane sprzedają bronie, to kurka niema, to cyngla. Więc mu powiedziałem, że pan ma złote palce, że pana nawet sam naczelnik okręgu szanuje. Bardzo słuchał stary. Pewnie zechce panu co podarować. Niech pan bierze, bo z tego wielka bywa obraza.
Stefan pokazał gościom magnes, zegar z kukułką i inne dziwy zamorskie, którymi zwykł był bawić krajowców. Radość dzikich nie miała granic. Szczególnie zajęła ich igła, która biegła za magnesem po gładkim stole, a następnie przy zmianie bieguna, uciekała pośpiesznie. Wesołość dosięgła zenitu, gdy niespodzianie zagrała nakręcona przez