Ta strona została przepisana.
śno i palcem pokazał bijący zegar. Zjawienie się w otworze zegaru kukułki, jej ruchy i kukanie, ogromne zrobiły wrażenie. Dzicy zerwali się, otoczyli zegar i kłaniali się w takt kukaniu, a gdy drzwiczki za ptaszkiem zamknęły się z trzaskiem, odskoczyli daleko od ściany, pełni przestrachu.
Wszystko skończyło się głośnym śmiechem.
Kilka poważnych słów starego uciszyło natychmiast wesołość.
Nakoniec zjawił się Buza, Łopatka i Józef.
— A co?... mówiłem! Otowaka, a nie żaden Gemka. Pewnie nawet nie Gemka... — mówił — a Gem-kamatakan... co znaczy po