Ta strona została przepisana.
maluchna, jak kępa na torfowisku? Gdyby usiąść na brzegu, to nogami możnaby pluskać się w wodzie... Wiem, rozumie się, że dlatego trzeba zdjąć buty...
— Wyspa wcale nie maluchna. Tam jest duży prawdziwy las. Marcin mówił, że tam rośnie »rokita«. To się tylko tak zdaje z wysoka.
— Ach, gdyby się tam dostać i zrobić ją bezludną!
— Jeszcze czego! Zaraz złaź, bo cię przycisnę. Jesteś głupi, a powiesz potem, żeś pierwszy wymyślił, kiedy ja o tem myślę już oddawna.
— O Piotrusiu! Weź mię z sobą! Będę cię słuchał, i wiesz co: żeby pokazać, że nie jestem pa-