Strona:Włodzimierz Stebelski - Roman Zero.djvu/58

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Kąkol oświadczył, że to tak wysłowi:
„Porfir“ dla kobiet i t. d. tyle“ —
Gdyż nie wypada jemu, szlachcicowi,
Niewieście cnoty podnosić badyle;
Anuż się który z trzech Byczyńskich dowie,
Że pan Gozdawa czci pokutne lilje? —
Brawo! — Całusy cmoknęły z kolei;
Tak się skończyły chrzciny tej idei...