Strona:Władysław Tarnowski - Krople czary - cz. I i II.djvu/96

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


jach zabranych (niemniej i w Wielkopolsce), gdzie Moskwa przeczuła, że jedynie wytępienie żywiołu Polskiego zapewni jéj te ziemie – wytępić w nich żywioł polski obaczémy czy można — ale ujarzmić go przenigdy! . . . A tak, mając siłę ludu za sobą – i organizatorów na czele – sami, zajrzemy oko w oko hydrze trójgłowej, bez pomocy Judaszów, którzy jak dawniéj mizdrzyć się będą i pomogą skwapliwie, skoro my sobie dzielnie pomożem. – Rewolueye Europejskie czy Moskiewskie pomogą nam może prędzéj niż spodziewać się możemy, wystąpić do nawéj walki z szatanem – boć gmachy dyplomatycznych systemów na lodzie stoją.

Naszym ideałem, wyznajemy to, szczerze i głośno, jest Polska katolicko - demokratyczna – skupiająca wszystkie stronnictwa ku dobru narodowemu – oczyszczona z wpływu magnatów i demagogów, a któréj całość solidarna, szlachecko-mieszczańsko ludowa, stopniała by poczuciem dobra ogólnego, w jedną – harmonijną całość narodu! [1] Taka Polska, śmiémy sądzić niezłomnie, mądra swémi nieszczęściami, poczuje się Tytanem w składzie Rodzin Europejskich, moralną przewodniczką Słowiańskiéj federacyi; i spełni posłannictwo swoje wyswobadzając siebie, i wszelkie uciśnione ludy, z pod jarzma jakichkolwiek tyranów. – Oto droga leżąca przed, po raz setny opuszczoną i krzyżowaną Ojczyzną naszą, która ostatnie powstanie, tylko w wnętrze swoje, z zewnętrza przeniosła – a za którą w jéj opuszczeniu dzisiejszém chwilowém, jeden

  1. Pełna tolerancyi i miłości, jak w XVI wieku dla wszystkich ludzi dobréj woli, jakichkolwiek wyznań, ale daleka od zgnilizny nowoczesnego indyferentyzmu, który wylęgly z materyalizowania wiedzie do indyferentyzmu patryotycznego, i wszelkiéj szlachetniejszéj strony duch człowieczego – ten indyferentyzm jest hańbą naszego wieku: on dał w Europie Moskalom bezkarnie pastwić się nad powstaniem r. 1864. – On jak rak toczy Europę, dokąd skutki jego niewywołują piorunu reakcyi śpiącego w przyszłych pokoleniach, – piorunu Nemezy, którego nawet stał – się już niegodnym, jeśli go nie jako chorobę uważać zechcemy.