Strona:Władysław Tarnowski - Krople czary - cz. I i II.djvu/129

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O dobie smutku, w rozkoszy godzinie
Bądźmy gotowi!
Czy porwać broń i - urra! na bagnety
Bądźmy gotowi!
Czy w noc kopalni do śmiertelnej mety[1]
Bądźmy gotowi!
Czy wrócić z chwałą i pobitym wrogiem
Bądźmy gotowi!
Czy duchem stanąć - w tej chwili przed Bogiem
Bądźmy gotowi! [2]

Stanin, 1863.



List z Warszawy. (Do l.)
(1863.)
O! bądź nam błogosławiona!

Poezye Studenta. T. I.


Szczęśliwy, kto ją widział w tym olbrzymim roku! . .
Panią ludu żałoby, w czarny kir odzianą,
Jak idzie naprzód! pewna, olbrzymiego kroku
Z proroczą pieśnią – z gwiazdą na czole świetlaną!..
O! taką młody bracie jest dzisiaj Warszawa,
W sukniach wszyte papiery przewozi się z trwogą,
Lecz się widzi, jak wstaje z grobów Polski sława
I czuje – co Polacy, tylko uczuć mogą! . . .
Ulicami Kozaki wietrzące za łupem,
Pędzą, i Wielopolski jeździ z eskortami,
A naród pierś stawiając, woła: bij kulami!
I patrz, czy nieśmiertelny naród pada trupem!
Masz lud, co dzisiaj gotów broń wydzierać wrogu!
Masz niewiasty, co z szczękiem błogosławią synów,
Masz kapłanów, co w bitwach, ducha dają Bogu,
Masz mężów – co w olbrzymów rosną chwałą czynów!
O Warszawo! po tubie dziś chodząc z radością
Można bruk twój z zachwytu ucałować łzami,

  1. Przypis własny Wikiźródeł  Kopalnie były dawniej ciężkim więzieniem, dla zbrodniarzy a czasami dla wziętych do niewoli żołnierzy, lub powstańców. Zwłaszcza jeśli intencją rządu było ich dodatkowe poniżenie. Śmiertelność w takich więzieniach była wysoka.
  2. Bądźmy gotowi! – postarza chór okrzykiem.