Strona:Władysław Orkan - Herkules nowożytny.djvu/201

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


bości ówczesnego pokolenia trubadurów bohaterszczyzny dostarczyło sporo tematu pracującemu wtedy w „kuźni bluźnierstw“ Irzykowskiemu. Orkan zresztą sam na sobie przeprowadzil był rychło taką kurację ironjoleczniczą; uczynił to zaś szczerze i bezwzględnie, z całą wlaściwą sobie zapamiętałością. Smutki rozczarowanego romantyka leczyć jąl odtrutką ironji i sarkazmu.
Uderzająca jest ta nagla nawała ironji w dziele literackiem Orkana, dla którego ironja czy humor byly dotąd narzędziem nieznanem. Teraz rozparła się szeroko. Naładowany jest nią caly zbiór p. t. „Herkules nowożytny“, powraca ona raz po raz w późniejszych nowelach i poezjach. Kierunek jej, front jej uderzeń, uklada się w tych samych dwóch wymiarach, w które wtargnęło rozczarowanie. Satyra Orkana ma ostrze obustronne, tnie i szarpie umiłowane dotąd nadewszystko zbiorowisko ludzkie, ale zarazem i jego samego, własną jego duszę, własne niedawne marzenia.
Zbiór nowel „Herkules nowożytny“ zajmuje na drodze rozwojowej Orkana pozycję analogiczną jak w twórczości Kasprowicza tom „O bohaterskim koniu i walącym się domu“, jest antidotum na niedawny patos w ujmowaniu spraw tego świata. Szczególnie ostrym sarkazmem wytrawia autor emfazę niedawnych swych zapędów społeczno-reformatorskich. Dostrzegł już, że nikt tak znów gwałtownie nie czeka na donkiszoterję zba-