Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/70

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



ODCZYT II.
Bohater jako prorok. Mahomet: islamizm.

Od pierwszych surowych czasów poganizmu na północy u Skandynawów przechodzimy do zupełnie różnej epoki religijnej u zupełnie innego narodu: mam na myśli mahometanizm u Arabów. Co za zmiana, co za wielka zmiana i co za postęp w powszechnym stanie rzeczy i w myślach ludzi tu się nam ukazują! Teraz na bohatera podobni mu nie patrzą jak na Boga, lecz jedynie jako na natchnionego przez Boga, jako na proroka. To jest druga faza czci dla bohaterów. Pierwsza, czyli najdawniejsza — możemy to powiedzieć śmiało — przeminęła, znikła bezpowrotnie; w historyi świata nie zjawi się więcej człowiek, którego podobni mu — jakkolwiek byłby on wielki — wzięliby za boga. Zresztą wielką racyę mielibyśmy, stawiając pytanie czyż rzeczywiście kiedykolwiek jakie zbiorowisko ludzi myślało, że pewien człowiek, którego wszyscy widzieli na nogach obok siebie, był bogiem, stworzycielem tego świata? Chyba nie: był to zwykle człowiek, który istniał już tylko w pamięci, którego kiedyś widziano. Ale i to nawet powtórzyć