Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/58

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


i sagi. I w jak dziwny sposób uróść musiały! Nazwałem to małem światełkiem przewodniem, jaśniejącem w niezmiernym chaosie ciemności norskich, lecz same te ciemności również żyły; proszę o tem pamiętać. Był to duch całego plemienia Normanów, żądny, niesformowany, niewykształcony, dążący tylko do wyrażenia się, do wyrażania się wciąż coraz dalej. I żywa doktryna rośnie i rośnie. Pierwsze nasienie jest rzeczą główną: każda gałązka spuszcza się oraz wpija w ziemię i wypuszcza nowe korzenie — i w taki sposób, przez powtarzanie się bez końca, powstaje cały las, puszcza cała, — którą zrodziło jedno ziarnko. Czyż więc cała religia norska nie tworzyła, w pewnem znaczeniu, tego, cośmy nazwali „cieniem olbrzymim postaci Odyna?“ Badacze dopatrują się śladów pewnego pokrewieństwa pomiędzy niektóremi podaniami norskiemi — jak naprzykład podanie o stworzeniu świata i różne inne — a indyjskiemi. Zapewne krowa Adumbla „liżąca szron po skałach“ ma pewien wygląd indyjski; krowa indyjska — przeniesiona do mroźnych krain: wiele w tem prawdopodobieństwa! Zaiste, możemy niewątpliwie powiedzieć, że wszystko to musi być pokrewne najbardziej dalekim ziemiom i najbardziej dawnym czasom, albowiem myśl nie umiera, jeno zmienia się tylko. Pierwszy człowiek, co zaczął myśleć na tym globie — ten człowiek dopiero dał początek wszystkiemu. Po nim przyszedł drugi i trzeci. Tak, po dziś dzień każdy prawdziwy myśliciel stanowi rodzaj Odyna; uczy on ludzi swego sposobu myślenia i rozpościera cień swojej własnej postaci na wszystkie działy historyi świata.