Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/343

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Anglii zawsze obojętnie zachowywała się wobec naszej sprawy i zadawalniała się patrzeniem oraz uleganiem. My stanowimy większość ze względu na wagę i siłę, nie zaś liczbą głów! A teraz z formułkami waszemi i billami o reformie cała sprawa, z takim trudem mieczami naszemi wywalczona, będzie musiała znów puścić się na morze, stać się tylko nadzieją i prawdopodobieństwem, czemś małem nawet jako prawdopodobieństwo. A tymczasem siłą bożą i prawicami własnemi wywalczyliśmy i mamy tu teraz nie prawdopodobieństwo, lecz pewność. Cromwell zszedł do tych członków buntowniczych, przerwał ich pośpieszne obrady co do billu reformy, kazał im się rozejść i natychmiast przerwać gadanie. Czyż tego nie możemy mu przebaczyć? Czyż tego nie możemy zrozumieć? John Milton, zblizka patrząc na to wszystko, mógł mu przyklasnąć. Rzeczywistość daleko precz wymiotła przed tym czynem formułki. Myślę, że większa część Anglików, którzy byli wówczas rzeczywistościami, umiała pojąć konieczność tego kroku.
Tak więc człowiek silny i śmiały obruszył na siebie wszystkie formułki i powierzchowności logiczne; ośmielił się on zaapelować do faktu szczerego tej Anglii, by się przekonać, czy ten go podtrzyma, czy też nie. Ciekawym jest widok, jak usiłuje on rządzić w sposób jakiś konstytucyjny, znaleźć jakiś parlament, który podtrzymałby go — lecz nie może. Pierwszy jego parlament, przezwany parlamentem szkieletów, był, że tak powiemy, zwołaniem notablów. Purytańscy księża, kierownicy i główni urzędnicy purytańscy, wyznaczają po wszystkich kantonach Anglii ludzi, najbardziej się odznaczających opinią religijności, wpły-