Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/332

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


wzmianki nie podaje! Ci są solą ziemi. Po złej drodze kroczy kraj, który mało posiada ludzi takich, lub wcale ich nie posiada. Kraj taki jest niby las, pozbawiony korzeni, cały w liściach tylko i gałęziach: musiałby on wkrótce uschnąć i przestać być lasem. Biada nam, gdybyśmy nie mieli nic oprócz tego, co możemy pokazać lub wypowiedzieć. Milczenie, wielkie państwo milczenia! Ono sięga w górę ponad gwiazdy i w dół! poza królestwo śmierci! Ono tylko jest wielkie, poza niem wszystko jest małe. Spodziewam się, że my, Anglicy, długo jeszcze zachowamy swój wielki talent milczenia. Niech sobie deklamują, niech uprawiają wyłącznie słowo, niech stają się lasem bardzo zielonym bez korzeni ci, którzy nie umieją nic dokonać bez włażenia na beczkę i pokazywania się wszystkim na placu publicznym! Salomon powiada: „Jest czas na mówienie, lecz jest też czas i na milczenie.“ Gdyby wielkiemu milczącemu Samuelowi Johnsonowi, — którego do pisania zmuszał tylko brak pieniędzy, a nic więcej, — rzucono pytanie: „Czemu nie powstajesz, aby wypowiedzieć, rozgłosić swój system, założyć swoję sektę?“ „Zaprawdę — odpowiedziałby, — byłem do dziś dnia wstrzemięźliwy z myślą swoją: na szczęście, starczyło mi jeszcze mocy zachowania jej przy sobie; nie odczułem jeszcze żadnego musu, by ją rozgłosić; „system“ stworzyłem przedewszystkiem nie celem rozgłaszania; zadanie jego polega na dostarczaniu mi środków do życia: w tem dla mnie wielki cel jego.“ A „honor?“ Zapewne, niestety! ale Katon tak mówił o posągu: „Tyle jest na forum waszem posągów, czyż więc nie lepiej będzie, ażeby pytano: gdzież posąg Katona?“