Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/189

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Twierdzę jednak, iż protestantyzm, jakąkolwiekbądź wytworzył demokracyę anarchiczną, tworzy początek nowego, szczerego monarchizmu i nowego porządku. Widzę w nim bunt przeciw nieprawdziwym monarchom, bolesne, lecz niezbędne pierwsze przygotowanie miejsca wśród nas dla prawdziwych monarchów! Należy to nieco wyjaśnić.
Zwróćmy przedewszystkiem uwagę na to, że ów „sąd osobisty“ nie jest w gruncie rzeczy czemś nowem wogóle w świecie, lecz tylko czemś nowem w tej epoce świata. W reformacyi nie istnieje nic rodzajowo nowego lub osobliwego: był to zwrot ku prawdzie i rzeczywistości przez opozycyę fałszowi i pozorności, jak to się dzieje i działo ze wszelkiemi udoskonaleniami tudzież naukami szczeremi. Wolność sądu osobistego, jeśli mu się przyjrzeć zechcemy, musiała po wszystkie czasy istnieć w świecie. Jeśli niejeden nędzny Hogstraten, Tetzel, lub d-r Eck, stali się teraz niewolnikami, to Dante nie wyrywał sobie oczu, nie zakuwał siebie w kajdany; był on u siebie w katolicyzmie, który wyznawał, był w nim duszą swobodnie patrzącą. Wolność sądu? Niema żelaznego łańcucha, niema żadnej mocy zewnętrznej, która zdołałaby zmusić duszę ludzką do wierzenia lub niewierzenia; sąd ten jest jej własnem i doskonałem światłem, które będzie panowało i wzrastało z łaski Boga samego! Najopłakańsza sofistyka Bellarmina, nawołującego do wiary ślepej i posłuszeństwa ślepego, musi przedewszystkiem koniecznie przez jakiś rodzaj przekonania abdykować. „Sąd osobisty“ wskazał mu tę drogę, jako najlepszą możliwą dla niego. Człowiek szczery wierzy całym swoim rozumem, całem światłem, całą