Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/165

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


lisiemu rodzajowi właściwych, — nie złapałby żadnej gęsi. Możemy tak samo powiedzieć i o lisie, że jego moralność oraz intuicya jednej są miary, są dwiema różnemi stronami jednej i tej samej jedności lisiego życia wewnętrznego. — Pojęcia te należy uznać za stałe prawdy, przeciwieństwo ich bowiem działa w tych czasach z wielokrotną i prawdziwie zgubną przewrotnością; co się zaś tyczy ograniczeń i modyfikacyj, jakich one wymagają, — zdaję to na dobrą wiarę swoich słuchaczy. Jeśli więc nazywam Szekspira największą inteligencyą, mówię przez to wszystko, co się jego tyczy. Jest jednak w inteligencyi Szekspira więcej, aniżeliśmy dotychczas widzieli. Myślę tu o tem, co nazywam inteligencyą nieświadomą: więcej w niej mocy, niż on sam przypuszczał. Nowalis przedziwną co do niego czyni uwagę, mówiąc, że dramaty jego są zarazem tworami natury, głębokiemi — jak i natura sama. W słowach tych wielką widzę prawdę. Sztuka Szekspira nie jest sztucznością; najwznioślejsza jej wartość nie zależy od planu tudzież rozmysłu. Kiełkuje ona i wschodzi z głębi natury, i wzrasta w tej duszy wzniosłej oraz szczerej, będącej głosem natury. Ostatnie pokolenia ludzi odnajdą nowe znaczenia u Szekspira, nowe wyjaśnienia własnej ich istoty ludzkiej, „nowe harmonie z nieskończoną budową wszechświata, powiązania z najświeższemi pojęciami, powinowactwa z najwyższemi władzami człowieka, z najwyższemi jego uczuciami.“ Warto nad tem rozmyślać. Najwyższą nagrodę, jakiej natura udziela szczerej, prostej i wielkiej duszy, stanowi to, że pozwala jej stać się częścią samejże natury. Dzieła takiego człowieka, czegobądźkolwiek miałby on z najwyższem