Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/158

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


wznioślejszy jego owoc, Szekspir. Pojawił się on jednak pomimo to. Kiedy przyszła godzina, posługując się katolicyzmem i wszystkiem, co mogło być niezbędnem, natura powstać mu kazała, mało dbając o postanowienia parlamentu. Królowie Henrykowie i królowe Elżbiety idą swoją drogą, a natura swoją. Pomimo hałasu, który sprawiają, postanowienia parlamentu niewiele znaczą Jakież to postanowienie parlamentu, jakież rozprawy w Saint-Stephen’s, w hustings lub gdziekolwiek indziej, sprawiły, że powstał Szekspir? Nie było to dziełem żadnego obiadu we Freernason’s Tavern, żadnego otwarcia list subskrypcyjnych, sprzedaży udziałów i wszelkiego innego nieskończonego gadulstwa, albo też szczerego lub fałszywego wysiłku! Owa era Elżbiety, z całą swą szlachetnością i szczęśliwością, przyszła bez proklamacyj, bez żadnego z naszej strony przygotowania. Ten Szekspir bezcenny stanowił swobodny dar natury, w milczeniu udzielony i w milczeniu zupełnem przyjęty, jak gdyby tu chodziło o coś nieznacznego Tymczasem jednak była to rzecz dosłownie bezcenna. Możnaby i z tego punktu widzenia patrzeć na sprawę.
Być może, że istotnie dobrą jest, bałwochwalczo nieco wypowiadana nieraz, opinia o Szekspirze; zdaje mi się, że najlepszy sąd o nim, nietylko w Anglii, lecz i w Europie całej, dąży do tego wniosku, że Szekspir jest najgłówniejszym ze wszystkich, jacy byli dotychczas, poetów; że jest to największa inteligencya — o ile świat zapamięta, — jaka pozostawiła po sobie pamięć w literaturze. W istocie, jeśli spojrzeć na wszystkie znamiona, nie znam żadnego innego człowieka, obdarzonego, taką potęgą widzenia tudzież myśli, takim