Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/134

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


tylko laurowym na głowie, z wyrazem nieśmiertelnego cierpienia oraz męki, ze znanem też nieśmiertelnem zwycięztwem na licach: nie tkwi-że w tem cała historya Dantego? Myślę, że nigdy jeszcze podobnie grobowej twarzy nie malowano z natury: twarz to całkowicie tragiczna, wstrząsająca sercem. Taka w niej głąb słodyczy, czułości, czarującego dziecięcego uczucia, — ale wszystko to jest jakby zastygłe w ostrej sprzeczności, w abnegacyi, w odosobnieniu, w dumnej i rozpaczliwej męce. Tu słodka, eteryczna dusza patrzy na zewnątrz tak surowo, tak nieubłaganie, tak gniewnie i ostro — jak gdyby z za ścian lodowego o grubych ścianach więzienia! Z tem wszystkiem jest tam też milczące, pogardliwe i milczące cierpienie; usta się składają w wyraz jakiejś boskiej pogardy dla tego, co toczy właśnie serce, jak gdyby stanowiło to w gruncie rzeczy coś nikłego i nic nieznaczącego, jak gdyby ten, kogo to coś miało moc katować i zadławić, stał ponad niem. Jest to twarz całkowicie protestująca, twarz człowieka w nieustannej, bez poddania się, walce całego życia przeciw światu. Cała uczuciowość zmieniła się tu w oburzenie, oburzenie nieubłagane, powolne, jednostajne, milczące, niby oburzenie jakiegoś boga! I oko też patrzy z rodzajem zdziwienia, niby pytając: „Dlaczego świat jest takim?“ — Oto jest Dante; tak spogląda on, ten „głos dziesięciu wieków milczących,“ śpiewając nam „swoję pieśń mistyczną i niezgłębioną.“
To niewiele, co wiemy o życiu Dantego, odpowiada najzupełniej portretowi i książce. Urodził się we Florencyi, wśród wyższej klasy społecznej, w r. 1265. Otrzymał najlepsze, jak na owe czasy, wykształcenie: