Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/105

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


nie napisano! Tyle o różnicach narodowych i zasadach smaku.
Jednakże, gotów byłbym powiedzieć, iż ostatecznie jest rzeczą zrozumiałą, że Arabowie mogli go tak kochać. Jak tylko oddalimy się dostatecznie od tej niepojętej plątaniny Koranu, jak tylko zostawimy go poza sobą, zaczyna się nam odkrywać główne jego znamię charakterystyczne, polegające na wartości wcale nie literackiej. Powiedziałbym, że najpierwsze znamię charakterystyczne Koranu tworzy właśnie ta jego szczerość, to, że jest on owocem dobrej wiary.
Wiem, że Prideaux oraz inni przedstawili go jako tkankę kuglarstw, wytłumaczyli fabrykacyę każdego rozdziału chęcią usprawiedliwienia i pokrycia szeregu grzechów autora, lub też celami ambitnemi, szarlatanizmem, — lecz wielki już czas odrzucić precz to wszystko. Nie twierdzę, iż Mahomet ciągle rządził się szczerością, bo i któż ciągle jest szczery? Ale wyznaję tylko, że nie mogę sobie wyobrazić badacza, któryby w czasach obecnych zechciał obwiniać Mahometa o rozmyślne czyli świadome oszukaństwo wogóle, lub też nawet całkowicie; tembardziej zaś nie zdołałbym wyobrazić sobie badacza, który obwiniałby go o to, że żył w atmosferze czystego oszukaństwa świadomego i napisał ów Koran jako fałszerz i kuglarz! Wszelkie z uczuciem patrzące oko inaczej Koran odczyta. Jest to mętna fermentacya wielkiej i surowej, surowej i nieokrzesanej duszy ludzkiej, duszy człowieka, nieumiejącego nawet czytać, lecz ognistej, poważnej, z wysiłkiem wielkim wypowiadającej się w słowach. Zdaje się, że wyraża się on z jakiemś naprężeniem, tracąc oddech: myśli tłoczą się w nieporządku, i z powodu mnóstwa