Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/103

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Bałwochwalstwa arabskie, formułki syryjskie — wszystko, co nie było rzeczywistością, musiało pójść do ognia, jako zwykłe martwe drewno, materyał palny — pod różnym względem — dla tego, co było ogniem.
Podczas tych to bojów i walk dzikich, właśnie po ucieczce z Mekki, dyktował Mahomet urywkami swą księgę świętą, zwaną Koranem (księgą do czytania). Oto dzieło, do którego on sam i uczniowie jego tak wielką wagę przywiązywali, że światu całemu rzucali pytanie: „nie jestże to cud?“ Mahometanie patrzą na Koran z szacunkiem, jakiemu równym niewielu chrześcian Biblię nawet darzy. Zastosowano go do wszystkiego, jako typ wszelkiego prawa, wszelkiej działalności; uważają go za rzecz, którą należy się powodować w myśleniu i życiu zarówno; zesłano go wprost z nieba słowem; ziemia do niego stosować się powinna; według niego świat iść powinien: jest to księga do czytania. Sędziowie sądzą na zasadzie Koranu, wszyscy muzułmanie studyują go obowiązkowo i w nim obowiązani są szukać światła życia. Istnieją meczety, w których Koran bywa cały codziennie odczytywanym: trzydzieści razy zmieniając się kolejno, kapłani codzień tak odczytują go od deski do deski. Tam w ciągu dwunastu wieków głos tej książki nie przestał ani na chwilę brzmieć w uszach i sercach takiej wielkiej ilości ludzi. Słyszeliśmy o uczonych mahometańskich, którzy go przeczytali siedmdziesiąt tysięcy razy!
Ciekawą bardzo jest rzeczą, iż, gdybyśmy zechcieli badać „różnice smaku narodowego,“ tu właśnie niewątpliwie napotkalibyśmy najwybitniejszy przykład! My też możemy czytać Koran, przekład Sale’a uznano za bardzo wierny: muszę się przyznać, że żadne czytanie