Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/67

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Kto dał życie zajączkowi,
Ten i trawkę zdarzy.





13.

Tak chłop śpiewa,
Kiedy siewa
Zboże na rozłogu:
— Gdzie się chrośnie,
Tam urośnie —
I będzie po Bogu;

Coś dla ptaka
I robaka,
Coś dla przyjaciela,
I dla siebie
Ku potrzebie,
Chociaż mało wiela.





14.

Szare gęsi podlatały,
Na ścierniskach rozmawiały,