Strona:Teofil Lenartowicz - Nowa lirenka.djvu/193

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
— 177 —

A siostry święte między lud idą
Przyjdą do chaty, do świątyń przyjdą,
I do obozu kędy rycerze;
Każda osobną drogę obierze.
I przeszła pierwsza kościelny próg
I zaśpiewała: Wielki jest Bóg!
I wnet we wszystkich jednaka chęć:
Imię się Twoje wszechmocne święć!
Perłowe słowa hufce rozchwycą,
Bogarodzico! Bogarodzico!
I ciągnie zastęp zbity jak mur,
Jak chór po niebie strzelistych piór;
Górą a łanem ze mgły odwianym
Ciągnie pieśń jednym hucznym organem.
A w ciężkiéj doli, we dnie ponure
Pieśń jasne oczy obraca w górę,
I wnet się błogi rozchodzi blask
Jakby po nocy burzliwéj — brzask.

A druga siostra poszła do chat,
W ten chłopski żalu i nędzy świat;