Strona:Teodor Jeske-Choiński - Poznaj Żyda!.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


tach wzięli: wytrwałość, zabiegliwość a przedewszystkiem niezwykły spryt kupiecki. Wiadomo, że Syryjczycy słynęli jako znakomici, przebiegli kupcy. Wpływ krwi amoryckiej był bardzo mały. Amoryci bowiem tworzyli zawsze osobne, zamknięte w sobie klany, ocierające się niechętnie o Semitów.
Wola jest w charakterze ludzkim tym pierwiastkiem, który pobudza do czynu. Gdy ona czegoś chce, chce zawsze usilnie, gdy ona do czegoś dąży, dąży zawsze z uporem, z pełną świadomością wytkniętego celu. Bez woli niema dzieł niepospolitych w dodatnim lub ujemnym kierunku. Taką ona mocarką, iż narzuca słabszym swoje poglądy, zapatrywania, sympatye i antypatye, iż prowadzi ich za sobą, choćby na bezdroża.
Tem się tłomaczy, że pierwiastek semicki, osłabiony przez rasę hetycką, wycisnął na duszy żydowskiej piętno niezatarte. Zmieniła się budowa cielesna semickiego koczownika, zmieniły się jego zajęcia, jego cele, jego kultura, ale główny rysunek charakteru został ten sam. Żyd, zlew Semity, Hetyty i w pewnej części Amoryty, nowotwór rasowy, zachował energię i upór swoich dalekich przodków — wolę Semity.
Przypatrzmy się pierwszemu lepszemu handlarzowi. Ubogi szajgec wytknął sobie cel: dojść do majątku! By zwyciężyć, by pokonać wszystkie przeszkody, znosi on cierpliwie nędzę, głód, poniewierkę. Kromką chleba, dzwonkiem śledzia żyje