Strona:Tłómaczenia t. I i II (Odyniec).djvu/443

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.






MYŚLIWIEC.
BALLADA
Z BÜRGERA.

Pan lasów bije w róg grzmiący,
„Daléj konno! daléj pieszo!“
Rwie się, hasa rumak rżący,
Wkoło zbrojno strzelce śpieszą:
Pan siadł — kopnął rumak skory,
Przez ciernie, ściernie i bory,

Ledwie piérwszy świt niedzielny
Złotem oblał krzyż kościoła,
Świętych dzwonów brzęk weselny
Na modlitwę wiernych woła: