Ta strona została przepisana.
ogarniać, stopniał twardy lód serca, uczuła skruchę i pomyślała:
— Ach, gdybym też mogła wyznać przed śmiercią, żem otwierała zabronione drzwi. —
Ledwo skończyła tę myśl, rozwiązały się jej usta i zawołała w niebo:
— Tak, o Mario, uczyniłam to!
W tej chwili lunął wielki deszcz, zagasił płonący stos, nad królową zajaśniał blask, a z nieba zstąpiła Najświętsza Panna, mając po obu stronach synków królowej, a na ręku nowonarodzoną córeczkę jej.
Stanąwszy na ziemi, powiedziała życzliwie:
— Wina jest odpuszczona temu, kto uczuje żal i wyzna swój grzech.
To rzekłszy, oddała jej wszystko troje dzieci, rozwiązała usta i uczyniła szczęśliwą na całe życie.