Ta strona została przepisana.
WEDRÓWKA TOMCIA PALUCHA.
Pewien krawiec miał syna, ale chłopiec nie wyrósł powyżej wielkości palca, przeto nazwano go Tomcio-Paluch. Mimo swej maleńkości był to zuch nielada, przeto rzekł pewnego dnia do ojca:
— Ojcze, muszę się rozejrzeć po świecie!
— Dobrze mówisz, synu! — odparł krawiec, wziął długą igłę do cerowania, zrobił przy uszku główkę z laku i dodał: — Oto masz szpadę w drogę!
Tomcio chciał sobie raz jeszcze podjeść w domu, toteż pobiegł do kuchni, by zobaczyć, co matka zgotowała. Jedzeni było już przyrządzone w rynce na blasze toteż Tomcio spytał:
— Pani matko, a co tam jest dziś smakowitego?
— Zobacz sam! — powiedziała matka, a Tomcio wskoczył na kuchnię i zajrzał do rynki. Ale wyciągnął za daleko szyję, przeto porwała go para wzlatująca z po-