Przejdź do zawartości

Strona:Sześć łabędzi oraz inne bajki.pdf/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

To rzekłszy, przemieniła go w mrówkę i poleciła:
— Wleź we fałdy mojej spódnicy, tam będziesz bezpieczny.
— Dobrze! — powiedział. — Ale chciał bym wiedzieć jeszcze trzy rzeczy. Czemu studnia tryskająca dawniej winem, wyschła i nawet wody nie daje? czemu drzewo, rodzące dawniej złote owoce, nie wydaje teraz nawet liści? i czemu przewoźnik musi ciągle płynąć tam i z powrotem, i nikt go nie zastąpi?
— Trudne to pytania, — odparła. — Ale siedź tu cicho i słuchaj, co będzie mówił diabeł, podczas gdy mu wyrwę trzy złote włosy.
Za nadejściem wieczora wrócił diabeł do domu. Zaledwo wszedł, poczuł, że powietrze nieczyste.
— Czuję tutaj ludzkie mięso! — powiedział. — Coś tu nie wszystko w porządku!
Zaglądał we wszystkie kąty, ale nie