Strona:Swetoniusz - Żywot Nerona (tłum. Ejsmond).djvu/55

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


wiadał, iż „winni zostaną nakoniec ukarani za zbrodnie swoje“, wszyscy groźnie zawołali:
„Ty pierwszy — Cezarze“! Zauważono również, że w roli Edypa ostatni raz występując na scenie, Neron padł zemdlony po słowach: „Matka, żona, rodzina — wszyscy chcą, bym zginął...“
XLVII. Wkrótce dowiedział się, że cała armja łączy się ze zbuntowanym Vindexem. Na tę wieść podarł list, który mu przyniesiono podczas uczty, przewrócił stół, zbił dwie wazy, które niesłychanie cenił i nazywał homerowemi (ponieważ na nich rzeźbione były sceny z dzieł Homera); rozkazał Lokuście, aby dała mu truciznę; truciznę ową zamknął w złotą puszkę i udał się do ogrodów Serwiljusza.
Podczas, gdy najwierniejsi z jego wyzwoleńców ruszyli do Ostji, by przygotować okręty, on sam pragnął namówić trybunów i centaurjonów gwardji pretorjańskiej, aby mu towarzyszyli w ucieczce. Ale jedni z nich wytłomaczyli się, iż nie mogą tego uczynić, inni zaś wręcz odmówili. Jeden zawołał: „Czyż to tak trudno umrzeć?“
Wówczas Neron począł namyślać się, czy ma zbiedz do krainy Partów, czy paść