Strona:Swetoniusz - Żywot Nerona (tłum. Ejsmond).djvu/53

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


świat pieśnią zwycięską, którą ma zamiar ułożyć.
XLIV. Wśród przygotowań do odjazdu pierwszym jego staraniem było spakowanie narzędzi muzycznych, następnie kazał kochankom swym ostrzydz włosy i przywdziać stroje amazonek uzbrojonych w topory i tarcze.
Wezwał pod sztandary lud rzymski — ale nikt tego wezwania nie usłuchał. Wówczas zażądał od każdego obywatela pewnej ilości niewolników. Wymagał natychmiast zapłacenia podatków. Odmówiono mu również. Pragnął dostać monety świeżo bitej, najczystszego srebra i złota. I tu spotkał odmowę: mówiono, iż jeśli Cezar chce pieniędzy, niechże zabierze te, które rozdał donosiecielom.
XLV. Drożyzna przyczyniła się w dużej mierze do znienawidzenia utrzymywanych przez Nerona atletów. Gdy okręt z Aleksandrji przywiózł dla nich piasku, wszystkie umysły wzburzyły się przeciw Cezarowi. Obrzucono go przekleństwami.

Za jego pomnikiem umieszczono wózek z napisem greckim: „Oto nadszedł dzień walki; pora już ciągnąć“...[1]

  1. Aluzja do ciągnięcia trupów zbrodniarzy.