Strona:Swetoniusz - Żywot Nerona (tłum. Ejsmond).djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


nem i oznak zaszczytnych, zdobytych w wojnie germańskiej. Był dumny, rozrzutny i okrutny...
Będąc konsulem i pretorem, urządzał widowiska-pantominy, w których występowała szlachta i damy z rzymskiego towarzystwa. W cyrku i we wszystkich dzielnicach miasta urządzał walki dzikich zwierząt i gladjatorów tak nieludzko okrutnie, iż August po zrobieniu bezskutecznych wymówek musiał zabronić tego rodzaju „zabaw“ specjalnym edyktem.
V. Z Antonji Starszej miał on syna, którego życie było haniebnem. Syn ów, a ojciec Nerona, w młodości zabił jednego z niewolników za to tylko, że ten nie mógł pić tyle, ile mu kazał. Miało to miejsce na Wschodzie, na dworze Kajusa Cezara.
Wydalony za tę zbrodnię nie zmienił sposobu postępowania. Rozjechał umyślnie małe dziecko na via Appia, rozpędziwszy galopem swoje konie, wykłuł oko jednemu z rycerzy rzymskich, który publicznie ganił jego czyny; wiarołomstwo jego dochodziło do niebywałych granic: odmawiał płacenia należności i nagród na wyścigach. Dopiero drwiny jego siostry i skargi przedsiębiorców zmusiły go do obietnicy, iż na