Strona:Stefan Witwicki - Piosnki sielskie.djvu/76

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


W koło śpiéwasz swoje pieśni,
A stąd tylko zawsze stronisz,
Piosnki nad nim nie zadzwonisz!..

Wędrowcze żałośny, blady!
Sam jeden na sklepieniu
Księżycu! jakeś się dowiedział:
Że tu gdzie się las rozchodzi,
Gdzie moje tylko znać ślady,
Tu przy tym wązkim kamieniu,
Jest najmiléj, najsłodziéj?
Czy duch ci jego powiedział..
Że ledwo jesteś na niebie,
Łzę obaczysz na mém licu,
Zaraz oko zasmucone
Zwracasz, świécisz na tę stronę,
Jakeś świécił przy pogrzebie,
Żałośny, blady księżycu!.”