Ta strona została skorygowana.
POETA
W lekkim trzepocie liści
Powiewy wabią letnie
Szepcący deszczyk wieje
Wpół-przechyleni czyści
Trącane łowim fletnie
Słowicze drżące trele
O dźwięki dawne kuszą!
Nad drzewem płomień serce
Księżyc z wyblakłą duszą —
Poeta: ptaków morderca.