Ta strona została skorygowana.
* * *
Pokoje bezcielesne, jak słoneczny pył,
O, światła, rozpylone w złoty groźny kurz —
Uśpią nas, uwięzionych w przezroczystość brył,
Sześciograny pokojów, toczone, jak nóż.
Dłonie, zioła zemdlone, tłuką z trwogą w szkło,
Płyną, rybki ździwione, w niebieskawej bani —
Rozchwianych, mimowolnych, łowi czyste dno,
Snu słodka geometrja, jak trójkąt otchłani.