Ta strona została skorygowana.
WSZYSTKO
Kiedy znów kwiaty pachną, cicho gwiazdy świecą,
Ziemia prawie jest czarna i morze już blednie,
Godziny płyną zwolna, wieczne i powszednie,
A po niebie gasnącem czarne ptaki lecą —
Czuję, jak zdrój wszechrzeczy przezemnie przecieka,
Bije — jak zegar świata — moje serce marne,
I kiedy noc ogarniam, to wszystko ogarnę:
Obojętność wszechświata, samotność człowieka.