Ta strona została skorygowana.
* * *
Juljanowi Tuwimowi
Pamiętam: to tu właśnie
Przywiewały od wody słowa wierszy,
Tu chciałem na zawsze śnić
I prosiłem, abym mógł nie żyć.
Dzisiaj: jak pluskało, tak pluszcze,
Chwieją się, chrzęszcząc, oczerety,
A zielonych wierszy już nie napiszę:
Tatarak lepszym jest poetą.
Nie chcę grać, ani szumieć na wietrze, — tak urosłem.
Wolę patrzeć bez smutku, ciekawie,
Jak się marszczą, drgają fale czarne na stawie,
Poruszane lśniącem wiosłem.