Przejdź do zawartości

Strona:Stefan Napierski - Ziemia wolna.pdf/21

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została skorygowana.
DWIE STROFY



Nie mówmy już, gdy słowa zanadto są drżące.
Pocałunki milczące pełne są wołania,
Nie placz, mila: zbliżamy się w każdej rozłące —
Niema szczęścia głębszego nad radość rozstania.

Nie podawajcie dłoni waszych, przyjaciele!
Nie dotykaj wargami, najmilsza, warg moich!
Nie jestem człowiekiem. Jestem płomieniem
Miłości.