Ta strona została uwierzytelniona.
ASTROLOGJA
Zagaś światła patrzące, niechaj mnie nie śledzą.
Wieczorem, gdy spragniony wiekuistych znaków,
Samotny, śledzę obrót straszliwy zodjaku,
Ty jeden patrzysz na mnie, ludzie — już nie wiedzą.
Po niebie wodzisz światy, smutne i ogromne,
O, zdmuchnij wszystkie światła, tkwiące nad głowami —
Nie kuś mnie, samotnego, czarnemi gwiazdami:
O sobie zapomnianym niech wreszcie zapomnę.
9