Strona:Stefan Napierski - Poeta i świat.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ROMANS HISTORYCZNY.

Laudator temporis acti! — przepadła
strzecha, nad szytą z słomy gdy bocian klekoce,
iwina, pochylona przez groblę, wybladłą
w księżycu, rozkrzyczane derkaczami noce!

U Herszka jeszcze świeci się, — za borem
o, niechby nam popasać w karczmie na rozstaju:
zabawimy się w izbie omszałym gąsiorem
i z prochu świetlistego otrzepiem szpargały —

ale wieczoru tego, ot, z bijącem siedzę
sercem, panie Marcinie! układając fraszki
gorzkie... sygnaturki słuchając przez miedzę
dawnej...
W sanockie! Hej! zakładać tam do kałamaszki!