Strona:Stefan Napierski - Poemat.djvu/80

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


TY

Wiem, że ty mi nie miniesz, na zawsze pozostaniesz,
Jako z listków różanych najwonniejsze posłanie,
Gdzie kryją się spłoszone z gobelinu łanie.

Jesteś na tle z szafiru Madonny słodki obraz,
Za tobą: niebo i ziemia, góry i rzeki — świata daleki krajobraz.

Oczy, co w uniesieniu wznoszą się do ciebie,
Niosą lotem zachwytu mnie. I jestem, zadziwiony, w niebie.

Pozostaniesz w mem sercu cudnie whaftowana,
Podobna smukłej sarence, co z dłoni jada,
Na ślicznym i smutnym kobiercu.

Łzy gorące opadną na ręce najświętsze,
Gdy się pochylisz, blada.

Łzy od ust moich, gorętsze.