Strona:Stanisław Sedlaczek - Kilka myśli o zadaniach harcerstwa.djvu/04

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ludzi czy też instytucje przelewają, to nie wolno im się już dalej sprawą wychowania dzieci przestać interesować... Pod tym względem skauting ma u nas dużą misję do wypełnienia i względem starszego pokolenia, zaprawiając je do takiej pracy nad wychowaniem dzieci, któraby bardziej odpowiadała współczesnym warunkom społecznym. Pracownicy skautowi powinni sobie całkiem świadomie za cel postawić to rozbudzenie rodziców i nie zrażać się ich bezwładem, który z początku może być bardzo duży[1].
Przytoczyłem słowa Ojca Woronieckiego, aby jako pracownik harcerski nie być posądzonym o stronniczość, a jako człowiek młody — o chęć dawania nauk starszym od siebie. Stosując tę metodę w dalszym ciągu powołam się jeszcze na jedną powagę, Spencera.
„Ludzie doszli do przekonania, iż dla tego, aby zarabiać na życie trzeba przejść szkołę ciężkiej pracy i wielkich wysiłków; obok tego jednak zdaje się sądzić, iż dla umiejętności wychowywania dzieci nie potrzeba żadnego poprzedniego przygotowania... ani jednej godziny nie poświęca się nauce, któraby przygotować mogła do jednego pełnienia najważniejszego ze wszystkich obowiązków; obowiązku prowadzenia rodziny. Dlaczegóż tak zaniedbujemy ten rodzaj nauki? Może dlatego, iż obowiązek prowadzenia rodziny tylko rzadko komu w udziale przypada? Przeciwnie, wiadomo bowiem, iż na dziesięć wypadków, w dziewięciu przynajmniej, obowiązek ten ciężyć musi na ludziach. Więc być może dlatego, iż tak łatwym jest do spełnienia? Przeciwnie, ze wszystkich czynności człowieka, te niezaprzeczenie jest najtrudniejsza...

„Musimy przyznać, że nauka o wychowaniu fizycznem i moralnem dzieci jest niezmiernie ważną, zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci i najodleglejszej ich potomności... Jak dojrza-

  1. jak wyżej, str. 13.