Strona:Stanisław Mycielski - W sercu dżungli.djvu/57

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Lecz w historji tak Afryki Południowej, jak i w przemyśle diamentowym jeden człowiek odegrał wielką rolę. Życie tego genjalnego człowieka jest tak ciekawe, tempo jego karjery, tak politycznej jak i majątkowej tak niesamowite, że w krótkim zarysie pozwolę sobie opowiedzieć te niezwykłe i pasjonujące dzieje.

ŻYCIE RHODESA

Cecil Rhodes urodził się w roku 1852 jako syn pastora z Hetfordshire. Tak samo jak jego ojciec w młodych latach studjował teologję i napewno nie marzył, by miał kiedykolwiek wyruszyć poza Anglję. Miał jednak starszego brata Huberta, z natury zawadjakę i typowego globetrottera, który po liczniejszych, mniej lub więcej udałych eskapadach podróżniczych osiadł w Afryce Południowej i tam założył fermę. Młody Cecil w mglistym klimacie Anglji zapada na zdrowiu i rodzice wysyłają go do brata, by w dobrym, górzystym klimacie przyszedł do siebie. Choroba więc dała temu słabowitemu chłopakowi możność długiej podróży, no i poznania tego kraju, który niebawem miał się stać jego drugą ojczyzną. W tym czasie świat cały zostaje alarmowany wielkiemi odkryciami złoży diamentowych w Griqualand, nad brzegami rzeki Oranje. Pchany jakby jakiemś przeznaczeniem, młody Cecil wyjeżdża z bratem nad rzekę Oranje, celem zbadania na miejscu, ile prawdy w tych licznych opowiadaniach o diamentowych polach. Ze swej fermy mieli do przebycia około tysiąca mil.W owych czasach była to podróż długa i połączona z wielkiemi niebezpieczeństwami, gdyż musiano przechodzić przez kraj Matabeleland, zawzięcie