Strona:Stanisław Mycielski - W sercu dżungli.djvu/45

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


parowozu, tradycyjne wychylanie się z okna, powiewanie chustką, ostatnie okrzyki: „dowidzenia, a uważaj na siebie, a pisuj“ etc. Wnet tracę mych przyjaciół z oczu; pociąg wolno wyjeżdża z dużego kapsztadzkiego dworca, unosząc mnie nareszcie wgłąb Czarnego Lądu.
Mam doskonały przedział, trochę mały, ale każdy w nim kąt wykorzystany. Biorąc pod uwagę ogromne przestrzenie Związku, które przebiegają długie linje kolejowe, wozy kolejowe są tak urządzone, by każdy przedział można na noc zamienić na wygodną sypialnię; osobnych wozów sypialnych Afryka Południowa nie posiada. Wagony długie Pulmanowskie dobrze niosą, ale są dziwnie wąskie. Jest to wielki błąd wszystkich linij kolejowych Związku. Gdy w roku 1880-tym zaczęto budować pierwszą kolej, łączącą Kapsztad z nowoodkrytemi złożami djamentów w Kinberley, dla oszczędności zbudowano wąskotorową kolej, a później, nie chcąc starych torów zrywać, ni przebudowywać, w dalszym ciągu rozbudowywano sieć wąskotorową. Wskutek tego szybkość pociągów w całej Afryce Południowej jest jak na stosunki europejskie bardzo mała, gdyż przeciętnie dochodzi tylko do 33 mil ang. na godzinę.
Niebywałe bogactwa tego kraju, porozrzucane na tak wielkiem terytorjum, były powodem szybkiej budowy sieci kolejowej. Obecnie Związek posiada ich przeszło 13.000 km. Oprócz kolei żelaznej Związek posiada szeroko rozwiniętą sieć autobusową. Po dobrych drogach kursują luksusowe autobusy, pokrywając olbrzymią przestrzeń 8 tys. km. Wszystkie te autobusy kursują według dokładnego planu, w ścisłym związku z kolejowym rozkładem jazdy.