Strona:Stanisław Grochowiak - Wiersze wybrane.djvu/315

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Nazywa się scjentycznie
Albedo

Albedo — powtarzam powoli
Wargami zaokrąglonymi
W obarzanek



VI
SPACER

Pierwsza ścieżka
I od razu piargi
Nie ryża kaszka
Ani szemiocik

Eheuuu — co to ja chciałem powiedzieć

Ławeczka

Druga ścieżka
Wywalcowana
Stoczki do krawężników
Obrobione łopatką
Winniczek napoczęty papuciem
Ale nie dokończony

Eheuuu — co to ja chciałem

Ławeczka