Strona:Stanisław Czycz - Ajol.djvu/127

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


aha, ale on, jakby, jakby go nie było, nie, jest, ale jakiż, jakiż łagodny jakby ostatecznie łagodny, prędko jakieś obrazy pomagały zawsze pamiętam albo tak myślę nogi, nogi odsłaniane od kolan w górę szybciej szybciej ściągnięte szmaty i teraz, teraz to się rozwiera, widzisz no widzisz jak się, wyciągnij go na wierzch i, i jeszcze jeszcze obrazy i zdyszania no dyszenie jak zachłyśnięcie gdy, i jeszcze i, i gówno, gówno, na nic, to i, to i ty, bladych patronie Romeów, tak długo ze mną wiernie i nagle wyrzekasz się mnie Onanie, długo, co długo, i ten, ten Romeo, aa, zaraz, wiem, talk, zaraz to sobie, nie
wzniosłem rękę, przed siebie, i widziałem ją wyraźnie, ale trochę za daleko, teraz do czoła, nie jest gorące, lecz daleko, oddalanie oddalanie jest jak odjęta ode mnie ręka tam daleko noga but sznurówki, i nieruchomość nieruchome daleko, czy fala cofająca się cofająca się wysysający odpływ, żeby choć ból
dym wznosi się wąsko, i prosto, potem w skrętach, rozwiewanych, albo chwilami równych łagodnych, nie wiem co
nie wiem co jeszcze, jeszcze czy będzie jeszcze czy może być będzie, czy jest
och, nie, ale, ależ to, tak, tak, nirwana, ta właśnie co gdzieś tam jak chyba słyszałeś ta niebiańska szczytność otóż, otóż osiągnąłeś ją i, i nie w niebie a zupełnie na ziemi, jak się wydaje
nirwana nirwana krzyknąłem, ale jakby nie słysząc, krzyknę jeszcze, krzyknąłem nie słysząc, echo jednak powinno zdaje się, powinno mieć kształt zielonkawo jarzącego się kłęba, oświetlającego ten, ten gong w chwili gdy w niego uderza
ten gong
sucho, sucho puszyste, albo
6, 8, a więc jakiś, ruch, słyszę, i jakbym pamiętał, 10, 12, skąd, 14, 16, nie mój to inny głos, powoli i wyraźnie choć cicho, i ciszej i mniej wyraźnie i
cicho, i nic dalej
mucha, brzęk, dwie, i trzecia, i jeszcze dwie, poczekaj poczekaj, jest, wiem, nie opowiadane lecz wyraźnie pamiętam, kiedy się chędożyły pamiętam wtem na pewno przypominam sobie lubiłem je klapnąć, nie żebym zazdrościł