Przejdź do zawartości

Strona:Stanisław Cieszkowski - Piękna doboszanka.pdf/24

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.
IV.
„POLSKA HRABIANKA“.

W latach 1668—1674 w szeregu miast północnych Włoch bawiła niepospolitej urody, bajecznie bogata (?) cudzoziemka, wdowa po cesarskim oficerze i kawalerze, z domu „polska hrabianka“, Aleksandra Colatti.
Wszędzie wzbudzała podziw swą cudną urodą, królewską wprost rozrzutnością i... bardzo tkliwem, gorącem sercem, chętnem i skorem do przyjmowania składanych jej hołdów, które zresztą nie zawsze były natury platonicznej.
Rój wielbicieli, otaczających szlachetną i piękną cudzoziemkę wzrastał z dniem każdym, triumfalny pochód cudnie pięknej polskiej hrabiny, roztaczającej niewysłowiony urok swymi czarującymi wdziękami, wywoływał wszędzie, gdzie się tylko ukazała Aleksandra Colatti, niebywałą sensację.
Wenecja, Padwa, Werona, Mantua, Modena, Florencja były kolejnymi etapami tego pochodu, który zamieniał się dla szlachetnej i wysokiego rodu cudzoziemki w jeden, wielki triumf.