Przejdź do zawartości

Strona:Stanisław Cieszkowski - Piękna doboszanka.pdf/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

teor zabłysnęła na firmamencie stolicy i zniknęła. Zaledwie od czasu do czasu któryś z jej dawnych adoratorów przy szklance miodu, rozgrzany nim i wspomnieniem o cudnej Aleksandrze, rzucił wśród gwarnej rozmowy jej imię, lecz wnet wspomnienie to ustępowało miejsca sprawom ważniejszym i nowinom z pola bitew...