Strona:Silva rerum księdza Szymona Krzysztofowicza.pdf/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
—   5   —

sobie różne prawa i słobody od tego pana, najniewdzięczniejszym się okazał, który mając pod kommendą swoją 700 kozaków najpierwszy podstąpił pod miasto, złączywszy się z siczowymi kozakami, których było plus minus pięć tysięcy; a że bramy były zamknięte i miasto się miało na zdradziecko ostrożności, owoż Gonta Rotmistrz pański zdradziecko zażył gubernatora tamecznego, i kommendę tameczną biorąc na parol, że miastu nic nie będzie i że niczego obawiać się nie mają obywatele: i tak bramy mu otworzone, który wszedłszy do miasta z wojskiem swojem w pień wyćiął wszystkich od najmniéjszego dziecięcia do najstarszych; zacząwszy to swoje morderstwo i niesłychane okrucieństwa od samej zwierzchności panów, szlachty etc. i wszystkie zabrał skarby, bogactwa; wieki nie pamiętają o podobnéj strasznéj tragedji etc. dopiero nadeszła kommenda rossyjska i wszystkich tych ryzunów z hersztami połapano, związano i do kommendy polskiéj odesłano: dopiero wszystkich wieszano, exekwowano. Gonta sam niedaleko od Serbów blisko Mohylowa cwiertowany, innych zaś do Lwowa odesłano i tam ich wieszano.

VIII.

Notatur pro perpetua memoria: iż wojna (z przyczyny konfederacji w Polszcze) pod czas elekcji na tron Stanisława Augusta Poniatowskiego między Turkami i Moskwą die 20 aprilis 1770 zaczęła z równą dla obydwóch po-