Strona:Sielanki i inne wiersze polskie.djvu/134

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


I mocnem gospodarstwem uprzejmie władała.
20

Jej dłoni niedostatnim[1] zawsze otworzone,
Jej ręce do ubogich zawsze wyciągnione.
Nie straszna jej domowi zima, bo podwojnym
Swą wszystkę przyodziała czeladź strojem hojnym.

I sama ochędostwem wprzod[2] inszym nie dala,
25

Szarłatow[3], złotogłowow sobie nie sprawiała.
Pełno klenotu na niej: a sława mężowi
Piękna, gdy każdy dobrze o jej cnocie mowi,
Nikt oczu nie zapluśnie[4], i między rownymi

Sobie śmiele usiędzie ludźmi poczciwymi.
30

Z jej roboty wychodzą płotna znamienite,
Od niej tkanice[5] kramarz bierze rozmaite.
Przystojność i stateczność jej nadzież[6] przedniejsza,
I wolnie się uśmiechnie, kiedy ostatniejsza[7]

Chwila przyjdzie: a skoro rożane rozwinie
35

Wargi swe, szczera mądrość przez jej usta płynie.
Słowa jej pełne wdzięku i pięknej rozprawy[8],
A język prawie iste[9] cnej łaski ustawy.
Wszystkie ruszenia stop swych pilnie przestrzegała,

Ani daremnie swego chleba pożywała.
40

Wstały cnotliwe dzieci i cześć jej czyniły
Powinną i mężowe usta ją wielbiły.
Siła się w wielkich domiech pięknych cor zrodziło.
Siła szczęście bogatem wianem udarzyło[10];

Tyś u mnie nade wszystko — co ani moc złota
45

Radzi mi, ani krasa, ale sama cnota.
Omylna jest udatność, uroda zdradliwa;
Ta sama nie faluje[11], ktora bojaźliwa
Jest Boga, a wstyd święty nad wszystko miłuje —

Wstydu żaden skarb, żadne złoto nie celuje.
50
  1. niedostatni — potrzebujący
  2. wprzod — pierwszeństwo
  3. szarłat — szkarłat
  4. zaplusnąć oczy — zawstydzić
  5. tkanica — tkanina
  6. nadzież — nadzieja, oparcie
  7. ostatniejsza chwila — śmierć
  8. rozprawa — rozsądek
  9. isty — pewny, istotny
  10. udarzyć — obdarzyć
  11. falować — chwiać się