Strona:Sielanki i inne wiersze polskie.djvu/034

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Bo ich tym potykała[1], iż (prawi) czekacie
Puścizny[2], dla tego rzecz dobrą rozradzacie[3].


ALKON.
Abo nigdy nie umrze, gdy chłopa dostanie?
55

Czy lepiej, że kto obcy przodkow jej zbieranie[4]
Będzie brał? bo potomstwa, wiem, że nie napłodzi.


PEROT.

Nie frasuj się: często Bog i frantom dogodzi,
Że ci babożeniowie[5], co śmierci czekali

Żon swoich, pierwej sami na marach bywali.
60


ALKON.

Bodajże szczęsna zdrowa tego doczekała:
Bodajże i po grobie jego tańcowała.



Sielanka szosta.
Mopsus.
Mopsus, Tityrus, Dametas.


MOPSUS.

W południe, kiedy słońce nagorętsze pali,
Stada swoje pospołu do chłodu zegnali
Tityrus i Dametas: Tityrus rogate
Kozy, Dametas capy i owce kosmate.

Oba młodzieńcy, oba w leciech rówieśnicy,
5

Oba dobrzy na fletniach, dobrzy na skrzypicy;
I pieśni nauczeni składać, także śpiewać,
Także dobrzy zaczynać, dobrzy i opiewać.
Tityr żołto zarastał. Dametę włos siwy

Przyproszył, acz wiekiem był nie barzo leciwy;
10

Atoli harda Neta trafić w to umiała,
Że go wzgardą przed czasem siwym udziałała.

  1. potykać — zwalczać
  2. puścizna — dziedzictwo, spadek
  3. rozradzać co — odwodzić od czego radą
  4. zbieranie — zbiory
  5. Babożeń — mąż żony starej