Strona:Selma Lagerlöf - Tętniące serce.djvu/175

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ramionami. Nie... nie, pomyślał, nie jestem powołany do tego! Pogorszyłbym tylko całą sprawę.
Oddalił się bez słowa od tłumu ludzi i poszedł do przystani, gdyż statek wynurzył się właśnie z poza ostatniego przylądka.