Strona:Selma Lagerlöf - Królowe Kungachelli.pdf/58

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


stać. Lecz dlaczego nie jest to Injeerd? Jalte zaczął szybko badać nieznajomą.
— Kim jesteś?
— Czyż nie znasz mnie, Jalte? Jestem córką króla, z którą mówiłeś o Olafie Haraldsonie.
— Mówiłem z córką królewską o Olafie Haraldsonie, lecz zwali ją Injeerd.
— Imię moje jest również Injeerd.
— Możesz się nazywać, jak chcesz, lecz nie jesteś księżniczką. Co to znaczy? Czy władca Szwecji chce oszukać króla Olafa?
— Nie oszukuje go wcale. Zgodnie z obietnicą posyła mu swą córkę.
Jalte omal że nie dobył miecza, by zabić nieznajomą. Położył już rękę na głowni, lecz pomyślał, że nie godzi się rycerzowi zabijać bezbronną kobietę. Jednakże nie miał ochoty rozmawiać z oszustką. Odwrócił się, by wyjść. Nieznajoma przywołała go i powiedziała łagodnie:
— Gdzie się spieszysz, Jajte? Czy może chcesz wrócić do Kungachelli.
— Właśnie, — odpowiedział Jalte, nie patrząc na nią.
— Dlaczego porzucasz mnie, Jalte? Czemu nie chcesz zostać ze mną? Ja też płynę do Kungachelli.
— Jalte odwrócił się, mówiąc:
— Ulituj się nad starcem! Wiedz, że dołożyłem wszelkich starań, by to wesele się odbyło. Wytłomacz mi, co to znaczy! Czy Injeerd nie przyjedzie wcale?
Wtedy księżniczka przestała drażnić Jalte.